Nowe ebooki

Wpisy

  • wtorek, 28 lipca 2015
    • Wyspy Paprykarzowe - kolejne losy bohaterki powieści Anety Skarżyński

      Czytelnicy, pamiętający „Wyspy Naftalinowe", pamiętają też zapewne główną bohaterkę powieści. Jest nią Aneta, dziewczyna o barwnej osobowości i trudnym do okiełznania temperamencie, potęgowanym nadpobudliwością psychoruchową. Aneta i jej zabawne historie życiowe powraca w drugim tomie powieści, zatytułowanym „Wyspy Paprykarzowe". Tym razem będziemy świadkami jej dojrzewania, gdyż powieść rozpoczyna się, gdy Aneta ma piętnaście lat i rozpoczyna kolejny etap edukacji, w szkole średniej. Nauka nie stanowi dla niej spraw priorytetowych, za to chętnie skupia się na lekcjach muzyki i plastyki, a przede wszystkim na budowaniu ciekawych znajomości. W liceum pedagogicznym, wspólnie z dwiema przyjaciółkami tworzy grupę, która swoimi działaniami przyprawia o ból głowy nauczycieli i rówieśników. W tym czasie znajduje też swoją pierwszą, prawdziwą miłość. „Wyspy Paprykarzowe" Anety Skarżyński kończą się, gdy bohaterka jej powieści wyjeżdża z rodzinnego Szczecina na studia, jednak autorka zapowiada, że to nie koniec przygód Anety.


      ... przybywaj na „Wyspy Pieprzowe" po kolejną porcję przygód! Z radością Cię powitam, ugoszczę i sprawię, że zapomnisz o wszelkich strapieniach i obawach. A tymczasem pozdrawiam Cię serdecznie i... już zmykam. Do zobaczenia niebawem! – pisze w zakończeniu Aneta Skarżyński. Czekamy zatem, licząc, że na ponowne spotkanie faktycznie nie będziemy musieli czekać zbyt długo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 lipca 2015 12:47
  • czwartek, 23 lipca 2015
    • Kocham Cię mamo

      Powieść zebrała szereg cennych, konstruktywnych i inspirujących recenzji oraz opinii. Niektóre z nich do tego stopnia chwalą fabułę i literacką konstrukcję bohaterów, iż pozycjonują literatkę wśród potencjalnych przyszłych pisarzy bestsellerowych.

      Już jest, najnowsza powieść młodej autorki Justyny Eweliny Depty. Tym razem to prawdziwy wyciskacz łez, ale jakże dojrzały, mądry i pouczający. Autorka po książce „Senne wskazówki”, odważyła się napisać powieść psychologiczną, która od początku, a im głębiej w treść, tym mocniej, trzyma Czytelnika w napięciu i ciekawości. „Kocham Cię mamo” to historia dziewczyny, później kobiety, począwszy od okresu surowego i purytańskiego wychowania w domu rodzinnym, przez burzliwą i pełną zaskoczenia dorosłość, kończąc wraz ze śmiercią głównej bohaterki – Karoliny Masłowieckiej. Chociaż w pewnej mierze autorka już na etapie rozwoju akcji, a nawet w samym tytule zdradza możliwe potencjalne wydarzenia, to jednak ich ciekawość, prawdopodobne okoliczności oraz rozwój losów głównych bohaterów są na tyle intrygujące, że trudno oderwać się od kontynuacji lektury. A znajdujemy w niej prawdziwą ucztę dla osób żądnych emocjonalnych wrażeń i wzruszeń – krzywdę, opór, zauroczenie, dojrzałą miłość, duchowe oddanie, wiarę, akceptację bólu i cierpienia, jak i radość i apoteoza życia. Jednak prawdziwy majstersztyk to samo zakończenie powieści, które jest niesamowicie zaskakujące nieprzewidywalne.

      Narracja zastosowana w utworze jest niezwykle emocjonalna, a czytelnik na przemian: wzrusza się, oburza, podziwia, współczuje, lituje się, zazdrości… Nawet mężczyźni mający na koncie setki przeczytanych książek i odporni na mydlane opery przyznają się do uronienia niejednej łezki, na co wskazuje przykład samego korektora, do czego przyznał się publicznie.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lipca 2015 12:05
  • piątek, 17 lipca 2015
    • Kobiety Afryki obyczaje, tradycje, obrzędy, rytuały” cz. 2

      Druga Część książki „Kobiety Afryki, obyczaje, tradycje, obrzędy, rytuały", to zdecydowanie książka dla dorosłych. I jeśli ktoś narzekał, że w pierwszej części zbyt mało było o afrykańskich kobietach, to tu zdecydowanie o nich dużo. Autor nie szczędzi nam wrażeń i opisów drastycznych scen, nieznacznie tylko złagodzonych w dialogach dzięki empatii dyskutantów, znanych nam już z pierwszej części oraz stosowanych przez nich fachowych medycznych określeń.


      W miarę czytania, stopniowo znika zasłona snu o Afryce, odkrywając to, „o czym się nie mówi". To tytuł jednego z rozdziałów, który ostatecznie zdejmuje nam z oczu różowe okulary. Nie znaczy to bynajmniej, że znika wspaniała przyroda. Mamy wodospady Wiktorii, dzikie zwierzęta żyjące na swobodzie na ogromnych przestrzeniach parku narodowego Serengeti i powulkanicznych rozległych obszarach doliny Ngorongoro. Wraz z dwójką podróżników wędrować na Kilimanjaro i schodząc podziwiamy pomarańczowy wschód słońca, a potem dochodzimy do zdrowia w hotelu nad brzegiem Oceanu Indyjskiego. Plaża jest tam cudowna, Wody Oceanu też spokojne, ale codzienne życie Człowieka Afryki bynajmniej spokojne nie są.
      Głowna akcja toczy się na uniwersytecie i w szpitalu. Paradoksalne sytuacje, zdarzające się co rusz podczas zajęć ze studentami - często śmieszne, czasami straszne - wynikają z nieznajomości lokalnych obyczajów, plemiennych wierzeń i tradycji. Szpital, to wielki problem i warto zobaczyć, w kilku zdaniach trudno go opisać. To szpital, w którym szansę przeżycia mają tylko ci, którym rodzina upitrasi obok na ognisku posiłek i zaopatrzy w wodę. Woda, woda i jeszcze raz woda. Bez niej nie da się żyć. Tam, gdzie rzeki powysychały, umierają też ludzie. Chorych przywiezionych do szpitala z wypadku w ciężkim stanie zdrowia, jeśli nie są rozpoznawalni jako „ludzie ważni" kładzie się „gdzieś z boku", by nie zawadzali. Równie zagadkowe są losy pacjentów psychiatrycznych. Z tymi z kolei nie wiadomo, co zrobić, bo, jako chorzy, do szpitala mają prawo, ale rodzina nie zajmie się ich żywieniem: bo chory psychicznie, to „opętanymi przez złe moce", cokolwiek by to nie znaczyło.


      Odwiedzając szpitale odkrywamy przed Czytelnikiem świat młodocianych prostytutek; ich młody wiek szokuje, chociaż jest tak charakterystyczny dla Afryki. Przecież po pięćdziesiątce, to już staruszkowie. Poznając kulisy życia prostytutek zdajemy sobie sprawę, jak bardzo w osądzie myli się prof. Wiesław Olszewski, podkreślając w swoich licznych ciekawych książkach podróżniczych, że prostytucja w Afryce to łatwy, prosty, bez wysiłkowy, w dodatku przyjemny zawód. Być może widział inną.


      W szpitalach większych ośrodków uniwersyteckich postrzegamy oznaki wielkiego postępu: są instytuty badawcze, pojawia się dobra aparatura do badań diagnostycznych i naukowych;, trzeba tylko wiedzieć, co zakupić, bo pieniądze na rozwój nauki są. Zdarzają się też dobrzy lekarze, czego przykładem w książce jest świetny dermatologa, Węgier z pochodzenia. To ostatecznie głównie jego obserwacje zwracają uwagę na charakterystyczne cechy „dziwnej" choroby występującej u ludzi młodych z osłabioną odpornością. W ten sposób Czytelnik może zaobserwować pierwsze rozpoznawalne objawy AIDS w Afryce. Okres bowiem, o którym mowa, to już tylko miesiące dzielące nas od zdiagnozowania zakażeń HIV.


      Ale wróćmy do streszczenia akcji, która nieoczekiwanie zbacza z głównej ścieżki, jaką były relacje między bohaterami książki, a nigeryjskimi studentami, na wątek miłosny, rozwijający się wokół osoby, która też zupełnie nieoczekiwanie, bez swej woli i starań, staje się głównym punktem zainteresowań. Oto piękna, samotna, chora dziewczyna. Wzbudza zainteresowanie nie poprzez swe starania i dopominanie się pomocy, ale – paradoksalnie – swą niezwykłą skromnością, spokojem, milczącym uporem w dążeniu do wyznaczonego celu i dumną postawą afrykańskiej kobiety. Jej pojawienie się bardziej jeszcze zbliża nas do zrozumienia wagi problemu dyskryminacji afrykańskich kobiet, nie tylko w znaczeniu jednostkowym, ale ogólnospołecznym, kulturowym i cywilizacyjnym.


      Warto na koniec zwrócić uwagę na jeszcze jedną postać: na kilkunastoletniego chłopaka, który pojawia się w połowie pierwszego tomu i towarzyszy nam do końca drugiego. Mówi językiem Hausa, polski język uważając za „tak trudne świergotanie głosami cykad i żab, że nie sposób zrozumieć". Swej matki nie znał, chociaż mówi o niej: „tak piękna mogła być tylko moja matka". Mimo sieroctwa ma naturę tak pogodną, że mógłby służyć za przykład i ożywia atmosferę swym logicznym, bezpośrednim i bezproblemowym podejściem do zawiłych życiowych dylematów „białego człowieka". Jego wzruszający, przepełniony tęsknotą za kobiecym dotykiem wiersz o kochaniu, w którym czuć urok nigeryjskiej nocy i słychać echa dawnych pogańskich wierzeń, znajdzie Czytelnik w książce w przekładzie (jednak!) na język polski. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      piątek, 17 lipca 2015 09:07
    • Historia o śmierci, w której znajdziesz iskrę życia

      Jakub – urzędnik, mąż, ojciec odzyskuje świadomość w kompletnej ciemności. Postawiony w nienaturalnej dla siebie sytuacji stara się ją zrozumieć i logicznie wytłumaczyć. Podążając przez ciemność, mając sobie za kompana swoje wspomnienia i całą wieczność, wyrusza w podróż poprzez koszmary, marzenia i zapomnienie. Podróż w której pozna samego siebie, w której przyjdzie mu podsumować swoje życie. Opuszczony, samotny i walczący o każdą iskrę nadziei, jaka przybliży go do ziemskiego życia i bliskich, postanowi z czasem stoczyć walkę z samym sobą, walkę o wieczny spokój i szczęście.

      Nie martw się, to tylko życie" to barwnie napisany debiut Adama Szewczyka, w którym dzięki przemyślanej narracji czytelnik może poczuć się w skórze głównego bohatera. Całość książki pełna nieziemskich obrazów opisujących życie pośmiertne, okraszona szczyptą poezji spowoduje, że niejednokrotnie wrócisz do tej pozycji. 

      Fabuła:

      Jakub, przeciętny, stereotypowy urzędnik ginie w wypadku samochodowym. Trafia do kompletnie obcego dla siebie miejsca, którego nie rozumie, w które nie chce uwierzyć, ale z którym czasem przyjdzie mu się zmierzyć- otacza go ciemność. Jakub nie pamięta co się stało, nie zna szczegółów z ostatnich chwil ze swojego życia, co powoduje, że nie chce z początku uwierzyć w swoją śmierć. Dusza Jakuba w mrocznej ciemności doświadcza halucynacji, wspomnień i wizji przypominając mu jego utracone życie. Każda wizja prowadzi za sobą refleksję nad wyborami jakich dokonał w swoim życiu, każda wizja przybliża nam Jakuba od jego najmłodszych lat do okresu tuż przed śmiercią. Przebywając w ciemności Jakub poznaje nowy otaczający go świat i próbuje poradzić sobie z wiedzą jaka powoli do niego trafia, mianowicie, z wiedzą, że nie żyje.

      Gdy Jakub akceptuje stan, w jakim się znalazł postanawia skontaktować się ze swoją rodziną na ziemi. Nie zdaje sobie jednak konsekwencji z tego, że podróż na ziemię może pociągnąć za sobą falę wspomnień i emocji, że podróż na ziemię może przypomnieć mu okoliczności jego śmierci, może zaprowadzić go w najmroczniejsze wspomnienia o jakich chciał zapomnieć, przypomnieć mu najjaśniejsze chwile, które powinien lepiej pielęgnować w swoim życiu i pozwoli mu poznać samego siebie i po raz pierwszy "wziąć odpowiedzialność za swoje życie".

      Budowa książki:

      Książka została napisana w drugiej osobie, by czytelnik lepiej poczuł się w skórze Jakuba. Książka podzielona jest na Prolog, 5 rozdziałów i Epilog. Każdy rozdział rozpoczyna się wierszem, jaki ma za zadanie wprowadzić czytelnika w klimat powieści oraz stylizowanym tekstem opowiadającym w sposób naukowy o świecie jaki znajduje się po śmierci. Dwa pierwsze rozdziały mają charakter refleksyjny, pomagają nam chronologicznie poznać bohatera. W dwóch pierwszych rozdziałach bohater przebywa w ciemności i doświadcza wizji i wspomnień. Trzy ostatnie rozdziały nabierają tempa, jest w nich rozwinięta akcja i opisują one bardziej przemianę bohatera, jaka odbywa się w jego wnętrzu. Po szoku, jaki doznaje dowiadując się o przyczynach swojej śmierci bohater popada w obłęd i zamyka się w sobie. Wymyśla wyimaginowany świat po jakim wędruję przeżywając również swoje życie po raz kolejny, by ostatecznie przejść wewnętrzną przemianę.

      Przesłanie:

      Głównym przesłaniem książki jest przekazanie mojej własnej wizji tego co jest po śmierci, jaka urodziła się w mojej głowie w wieku około 14 lat i kwitła aż do teraz. Jest to wizja ciemności, w której człowiek stopniowo traci pamięć i w zależności od tego, jakie miał życie czy żył zgodnie ze sobą, czy też nie może wykreować sobie w tej ciemności niebo, piekło, raj, koszmar, albo cokolwiek innego. Kolejnym przesłaniem jest wołanie "Czytelniku, zastanów się co jest dla Ciebie ważne w życiu, bo z pewnością nie są to papiery i pieniądze". "Nie martw się, to tylko życie" to kolejne przesłanie książki, czytelnik po jej przeczytaniu powinien spokojniej patrzeć na problemy jakie go otaczają i podchodzić do nich z dystansem. Książka ma wiele pobocznych przesłań, mówi o tym co jest ważne i tutaj wynoszę na szczyty wszystkie małe, nieistotne chwile, jakie z pozoru w naszym życiu nie mają znaczenia, a jakie Jakub będzie pamiętał najdłużej i to one zostaną zapomniane jako ostatnie. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      piątek, 17 lipca 2015 08:32
  • środa, 15 lipca 2015
    • Nigdy nie pozwolę ci odejść

      „Ciepły piasek szeleścił pod ich ciałami. Jej idealną twarz oświetlała jedynie słaba, srebrna poświata Łysego. Kształtną nagość ukryło przed zachłannymi oczami ludzi jego masywne, napięte do maksimum ciało. Nikt nie miał prawa jej teraz oglądać, oprócz niego. Nie było takiej możliwości.... Rozchyliła usta i w chwili, gdy z łatwością wślizgiwał się do jej środka, wydobyła z siebie boski jęk rozkoszy. Najpiękniejszy dźwięk, jaki kiedykolwiek słyszał, mieszał się teraz z szumem fal i gwarem miasteczka gdzieś w oddali. Wycofał się i znów powtórzył powolne, mocne pchnięcie, delektując się każdym odurzonym przyjemnością westchnieniem z jej ust."


      Sophie i Aleks pamiętali tamtą noc na plaży lepiej niż sami przypuszczali. Wryła się w ich pamięć na tyle skutecznie, aby uczucie, które wtedy zapłonęło nigdy nie umarło a jedynie przyczaiło się ukryte i głodne nowych wrażeń. Gdy więc spotkali się ponownie nie umieli zapanować nad pragnieniem swoich ciał i umysłów. Pochłonęło ich bez reszty.
      Dziś są szczęśliwi i cieszą się sobą, choć zmuszeni byli pokonać wiele przeszkód, aby znaleźć się w tym miejscu. Czy ich miłość wytrzyma kolejną próbę? Co jeśli pojawi się ktoś, kto będzie chciał rozdzielić ich niezależnie od konsekwencji?
      Pełna namiętności i miłości historia dwojga kochanków których uczucie przetrwało czas i przestrzeń. Czy przetrwa zderzenie z codziennością i zagrożeniami, których żadne z nich nigdy by się nie spodziewało?


      „Aleks wyprostował się i spojrzał teraz na mnie. Jego wzrok i wyraz twarzy przejęły mnie strachem. Były idealną kombinacją cierpienia i furii. Patrzyłam, niezdolna do jakiegokolwiek ruchu, jak bez słowa odwraca się plecami i opuszcza klub, a tuż za nim podąża Johnny, który najwyraźniej widział całą sytuację. Gdy znikali za drzwiami, Tibs posłał mi najbardziej pogardliwe spojrzenie, jakiego kiedykolwiek dane mi było doświadczyć.
      Mój świat roztrzaskał się na miliony cząsteczek. Nie wiedziałam, co robić, gdzie się podziać. Musiałam mu wyjaśnić, przeprosić, ubłagać. Przebiłam się przez zwarty tłum i wybiegłam z klubu, lecz ani Audi, ani Bentleya nie było w zasięgu wzroku. Obok limuzyny zaparkowanej tuż przed wejściem stał Charlie. Jego mina mówiła mi, że widział zdarzenie lepiej, niż można by przypuszczać.
      – Charlie, czy wiesz, dokąd pojechał Aleks? Muszę to wiedzieć, błagam powiedz mi!" 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 15 lipca 2015 10:12
  • czwartek, 09 lipca 2015
    • Brygida Star Show

      Powieść Magdaleny Trubowicz „Brygida Star Show” doskonale wpisuje się w tak lubiany przez miłosnych marzycieli płci obojga nurt komedii romantycznej. Autorka w prosty, dostępny i bardzo zabawny sposób przedstawia losy swojej bohaterki i jej świty. Towarzyszą jej bowiem rodzice ( na czele z szaloną mamą – wątek z rentgenem spowodował, że zalałem książkę łzami płynącymi ze zmęczonych śmiechem oczu), przyjaciele z pracy oraz znajomi z miejskiego blokowiska. Poznajemy również historię ośmiu niedoszłych mężów Brygidy Star i kolejnych odważnych absztyfikantów.

      Czy ja już mówiłam, że nie lubię gdybać i nie angażuję się zbyt szybko? Kłamałam. Pewnie już się zorientowaliście i wcale was to zapewne nie dziwi. Prawda jest taka, że ilekroć poznam jakiegoś nowego faceta, z miejsca chodzę oglądać suknie ślubne i wybieram imiona dla naszych dzieci. No powiedzcie, że wy tak nie robicie? Ta, jasne… znów jedzie mi i strzela… czołg oczywiście.

      Brygida szuka miłości tak, jak Koziołek Matołek szukał Pacanowa:

      Westchnął cicho nasz koziołek / i znów poszedł biedaczysko / po szerokim szukać świecie/ tego co jest bardzo blisko.

      A Brydzia? Przekonajcie się sami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 lipca 2015 12:22
  • czwartek, 25 czerwca 2015
    • Ufo-landia

      Bohaterami książki są Latrix, Bob i Worm. Latrix jest piękną, młodą kobietą, nastawioną na sukces w strukturach UFO-landii. Aby go osiągnąć, użyje wszelkich dostępnych środków, włącznie ze zdradzaniem męża z wyżej postawionym funkcjonariuszem. Natomiast Bob i Worm, po odkryciu, że są zaczipowani, próbują uwolnić się ze szponów służby. Wplątany w to przez przypadek mąż Latrix – Dawid, zostanie przez UFO-landię pozbawiony życia. W międzyczasie, Worm odkryje w sobie miłość do Latrix i będzie chciał jej pokazać, jak wygląda prawdziwe uczucie…

      Jest rok zakończenia II wojny światowej, pamiętna data dla Ziemi i dla nas, Ufo-landii.

      W tym roku, jesienią, zesłaliśmy na wybrany kraj - Polskę- desant, składający się z około 2000 funkcjonariuszy. Wspólnie z mocarstwem, które zawładnęło Polską, mieliśmy cel-misję, aby na terytorium tego kraju rozprzestrzeniać swoją władzę, a co za tym idzie, czerpać niewspółmierne korzyści, wobec kosztów i ceny, jaką musi ponieść Ufo-landia i jej funkcjonariusze nieziemscy.  W ten sposób powstało państwo w państwie – tak zaczyna się książka Ewy Sikorskiej – Jabłonowskiej UFO-landia.pl.

      W formie powieści science fiction, autorka przedstawia działanie państwowych służb. Trudno domyślić się, czy chodzi o służby celne, czy wywiadowcze służby specjalne.

      Generałowie” Ufo-landii rozważali wstępowanie w szeregi ziemskich osobników, ale po dokładnych testach, badaniach, a przede wszystkim po wszczepieniu maleńkiego układu scalonego, aby dany poborowy był pod kontrolą i stawał się „modeliną”, którą kształtowano według norm zapisanych w statucie Ufo-landii. Produkcją przyszłych pokoleń mieli zająć się nieziemscy, a takie możliwości dawał czip.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 czerwca 2015 12:25
  • poniedziałek, 22 czerwca 2015
    • Sześć przeszkód - świetna powieść

      Sześc przeszkód" to powieść młodzieżowa o zabarwieniu humorystycznym ukazująca losy 15-letniej Nili. To obowiązkowa lektura dla każdej nastolatki, która przeżywa swą pierwszą miłość.
      Główną bohaterkę poznajemy w dniu jej 15-tych urodzin. To wesoła, beztroska dziewczyna mająca chłopaka z domu dziecka i przyjaciół. Nic nie zapowiada by ta sytuacja miała ulec zmianie. Pewnego dnia Daniel znika w niewyjaśnionych okolicznościach. To jednak dopiero początek serii wydarzeń, które znacząco wpłyną na Nilę oraz jej znajomych.

      Pół roku po zaginięciu chłopaka dziewczyna dostaje list od nieznanego chłopaka. Nadawca prosi ją o rozwiązanie sześciu zagadek ukrytych w czerwonych kopertach. Bohaterka przekonana, że jest to w jakiś sposób powiązane ze zniknięciem jej ukochanego, podejmuje się wyzwania. Nie wie jednak, ze odkryje straszną prawdę, której wolałaby nie znać...

      Książka Patrycji Balcerzak jest ciekawa, lekka i przyjemna w odbiorze. Nie brak tu zabawnych sytuacji, ale i momentów przy których można się wzruszyć. Bez wątpienia Nilę Plisz da się lubić, a trzeba by było mieć serce z kamienia, aby jej nie dopingować podczas naiwnych starań o odzyskanie ukochanego oraz walki o przetrwanie w szkolnej rzeczywistości. 


       Dwunasty czerwca, dziesiąta rano. Kiedy budzik zadzwonił setny raz, w końcu rozchyliłam klejące się oczy (nie bez wielkiego trudu i niechęci) i zdałam sobie sprawę, jak bardzo jestem spóźniona na najważniejsze dla mnie spotkanie w roku. Co prawda, i tak pobiłam swój rekord jeśli chodzi o poranne wstawanie, zwłaszcza, że była SOBOTA (Tak, moi drodzy, nastawiłam budzik-mordercę w sobotę. Szczyt masochizmu został osiągnięty), jednak nie mogłam sobie pozwolić na tradycyjne weekendowe leniuchowanie w łóżku nawet przez sekundę dłużej. Ubrałam się więc czym prędzej i zbiegłam na dół.

      – Niluniu, przygotowałam ci śniadanie! Zjedz wszystko, dobrze? Choć dzisiaj. W końcu musisz coś jeść! Ostatnio bardzo się o ciebie martwię... – mama przywitała mnie swoim rytualnym wywodem.
      – Nie teraz. Naprawdę, nie mam czasu. I tak już jestem spóźniona – rzuciłam z wdzięcznością, po czym pocałowałam Magdę w policzek i wybiegłam z domu, nawet się nie uczesawszy. Była kochaną mamą. Tym chętniej to mówię, że większość znanych mi osób przyznaje, iż jestem do niej podobna. Choć może nie z wyglądu. Łączy nas tylko kolor włosów – obie jesteśmy szatynkami, ale ja mam troszkę dłuższą czuprynę. Za to zielone oczy i brak tyłka mam z pewnością po ojcu. Dobrze, że do tego pakietu nie doszły jeszcze wąsy, bo wyglądałabym jak moja ciotka Genowefa. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 czerwca 2015 09:38
  • środa, 17 czerwca 2015
    • Podwójny blef - opowiadania sensacyjne Juliusza Rafelda

      Podwójny blef" Juliusza Rafelda to początek serii sensacyjnych opowiadań z dwójką bohaterów, przyjaciół i byłych agentów służb specjalnych. Artur „Art" Master i Tomasz „Tom" Barski po latach działalności w służbach specjalnych szukają swego miejsca w cywilnym życiu. Nieoczekiwanie przekonują się, że zdobyte doświadczenie i kwalifikacje dają się wykorzystać w udzielaniu skutecznej pomocy bliźnim, krzywdzonym przez złych ludzi.

      W opowiadaniu „No problem" zamożny biznesmen zwraca się do Arta w celu ratowania jego syna osadzonego w meksykańskim więzieniu, bez żadnych widoków na uwolnienie. Proponowana ilość pieniędzy przekonuje go do podjęcia wyzwania. Z pomocą dwóch kolegów rusza na wyprawę, by stawić czoła nieobliczalnym gangsterom.

      Drugie opowiadanie „Zlecenie" to jak gdyby pokłosie poprzedniej historii. Tym razem porwana zostaje pewna dziewczyna. A że działania policyjne nie idą do przodu, to o pomoc zostaje poproszony ponownie Art z Tomem. Równolegle w dalekiej Ameryce komplikuje się sytuacja Juliana – tajnego agenta FBI. Zbieg okoliczności powoduje skrzyżowanie się ścieżek dwójki przyjaciół z Julianem.

      Dynamiczny rozwój sytuacji owocuje powstaniem wspólnego frontu wobec wspólnego wroga. Kluczową rolę odgrywają porównywalne, nadzwyczajne kwalifikacje i talenty trójki doskonałych agentów. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 17 czerwca 2015 11:48
    • Magiczna sztuka uwodzenia panów

      Magiczna sztuka uwodzenia panów” Jacquelline Lanser jest książkowym kursem bardzo nietypowym, ponieważ autorka zdradza w nim rzekomo tajemniczą wiedzę, której skutkiem jest umiejętność przyciągania miłości, szacunku i wierności ukochanej osoby.

      Ten swego rodzaju podręcznik oparty jest na przykładach wziętych z codziennego życia. Chwilami są to krótkie obyczajowe opowiadania, na podstawie których przewodniczka buduje zadania dla chcących posiąść tę tajemną wiedzę Czytelniczek. „Jest to wiedza przepracowana przez nasze babcie, prababcie oraz ta współczesna, już trochę oszlifowana przez XXI wiek. Warunkiem dobrego zrozumienia materiału zawartego w tej książce jest dokładne przepracowanie tematów zawartych w poszczególnych ćwiczeniach” – pisze autorka.


      Książka skierowana jest do tych odbiorców, którzy marzą o prawdziwej, pięknej miłości. Ma ona za zadanie pomóc im w odnalezieniu i zdobyciu tego uczucia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 17 czerwca 2015 11:12

Kategorie

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa