Nowe ebooki

Wpisy

  • środa, 20 maja 2015
    • Tłumacz – reportaż z życia

      Przepis na doskonałego tłumacza rządowego: bardzo dobra znajomość języków, żelazne zdrowie( w tym żołądek strusia, nerwy z liny stalowej, pamięć słonia, wytrzymałość maratończyka, refleks kobry, natychmiastowa gotowość pamięci - nikt nie będzie czekał, aż pobiegnę po słownik i sprawdzę, jak będzie w obcym języku "turkuć podjadek" bądź „ładowarka nasiębierna"-), głęboka wiedza na temat zjawisk kulturowych, społecznych, gospodarczych i politycznych obszaru zainteresowania, nieustanna praca nad sobą, wysoka kultura osobista, dyskrecja i takt, niezwykłą odporność na zmęczenie i stresy, zrównoważony charakter, rzetelność, punktualność, właściwy tryb życia, unikanie zgubnych nałogów. Łatwe. Każdy to może.

      Tłumacz – reportaż z życia jest zalecaną lekturą obowiązkową dla każdego adepta tego wymagającego, lecz dającego ogromną satysfakcję zawodu. Ukazuje drogę życiową młodego człowieka, cały proces powolnego stanowienia się tłumacza, mozolną drogę na szczyt dokonań zawodowych. Oszczędza upiększeń i lukru, nie szczędzi natomiast sporej porcji konfliktów, goryczy i frustracji jako nieodłącznych składników każdego rozwoju.


      Widzimy z bliska w działaniu Edwarda Gierka, Leonida Breżniewa, Stanisława Kanię, Wojciecha Jaruzelskiego, Giscarda d,Estaigne, Michaiła Gorbaczowa, Fidela Castro oraz inne czołowe postacie historyczne tego okresu. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 20 maja 2015 13:04
  • poniedziałek, 18 maja 2015
    • Fraszki igraszki część III

      Bardzo krótkie kilkuwersowe, rymowane i wierszowane utwory obejmują różną tematykę. Jak to we fraszkach igraszkach bywa wierszyki te przepełnione są ironią satyryczną. Autor jak w poprzednich częściach „Fraszek igraszek” nadaje swoim utworom osobisty wydźwięk i subiektywny charakter. Warto więc zapoznać się z tą częścią i skonfrontować ją z własnymi przemyśleniami. Tematy, które pisarz porusza w trzeciej części książki to między innymi: bieda, dobroć, samotność, płeć, miłość czy twórczość. Fraszkopisarz po raz kolejny przedstawia nam swój punkt widzenia na różne pojęcia: zakłamanie, zazdrość, naiwność, pomyłka, ale też opisuje kim według niego jest bałaganiara, niewolnik czy samobójca. „Profesjonalista”: „Dobry aktor granej postaci nie udaje On się nią staje”. „Artyści”: Gwiazdy krajowe Rzadko stają się międzynarodowe”. „Panna młoda”: „Zwykle jest młoda, śliczna apetyczna I najszczęśliwsza na świecie. A nieraz ani pierwsze, ani drugie, ani trzecie”. W defensywie.

      „Fraszki igraszki część III” Witolda Oleszkiewicza to najnowszy, już trzeci zbiór autora.

      Dobro od walki stroni
      Ono się jedynie
      Przed złem broni

      Dwa obozy
      Podłość przez dobrych jest wybaczana
      A dobroć przez podłych wyszydzana

      Bardzo smutne
      Dobroć i życzliwość
      Coraz rzadziej są spotykane
      Dlatego zdziwieniem witane

      Taki świat
      Kiedy dobro dajesz
      Nie zawsze je w zamian dostajesz 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 maja 2015 10:17
    • Narodowy dramat muzyczny autorstwa Franciszka Michny

      Na półki księgarskie trafia Dramat narodowy zatytułowany „Poprawiny akt 1", napisany przez Franciszka Michnę. Jest to pisana wierszem na 250 stronach historia wad współczesnej Polski, chociaż dostaje się też przywódcom Polski międzywojennej. „Poprawiny" są dialogiem z „Weselem" Wyspiańskiego, chociaż może lepiej byłoby powiedzieć – kontynuacją myśli wieszcza. Bo z „Poprawin" wynika, że wciąż nie potrafimy, jako naród, wykorzystać szans na naprawę Rzeczypospolitej i wciąż zostajemy ze sznurem w rękach (współcześnie nazywanym „smyczą"). A zamiast czapki z pawimi piórami nasze głowy okrywają bejsbolówki, oczywiście z daszkiem odwróconym do tyłu.


       

      Przestrzenią akcji tego dramatu jest teatr (symbol Polski) z podzielonym przez polityczne przekonania i spory zespołem aktorskim. Instytucją kierują różni dyrektorzy, w zależności od tego, jaka opcja polityczna wygrywa wybory. W przygotowywanych spektaklach obnażają pustkę intelektualną i moralną współczesnego społeczeństwa, obłudę polityków wszystkich ugrupowań i hipokryzję oraz chciwość Kościoła.


      Franciszek Michna, niczym kolejny wieszcz głosi konieczność naprawy Polski i powrotu do ideałów, choćby tych z czasów solidarnościowej rewolucji. Ideałów, które po 1089 roku zostały zaprzepaszczone.


      „Poprawiny akt 1" napisane są chwilami dosadnym językiem, często z sarkastycznym humorem i na pewno z troską o Polskę. Warto przeczytać. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 maja 2015 09:09
  • piątek, 08 maja 2015
    • Rok w ruskim cyrku - Piotra Kacprzaka

      Cyrk... Niegdyś fascynujący i tajemniczy świat wyjątkowej rozrywki. Obecnie, już raczej cień dawnej świetności. Wyparty przez telewizję i gry komputerowe. Dla mojego pokolenia był jednak jedną z największych atrakcji dzieciństwa. Chociaż mieszkałem w mieście, które dostarczało rozrywek i możliwości spędzania wolnego czasu, to przyjazd cyrku był zawsze wydarzeniem. Z czasem dorosłe życie zatarło większość wspomnień związanych z tą formą rozrywki. Dlatego z ciekawością sięgnąłem po książkę Piotra Kacprzaka „Rok w ruskim cyrku". Chciałem przypomnieć sobie zamglony już obraz tego swoistego teatru.


      Autor książki opowiada historię młodego człowieka, który rusza z polskim cyrkiem na tournée po ówczesnym Związku Radzieckim. Z racji zajmowanego stanowiska, główny bohater nazywany jest „kierownikiem". To z jego perspektywy poznajemy kulisy pracy w cyrku, wchodzimy tam, gdzie, jako widzowie nigdy nie mogliśmy zajrzeć. Do cyrkowych wozów i zorganizowanych w nich mieszkań, zwanych działkami, poznajemy kulisy przygotowań do występów, tajniki niektórych cyrkowych „numerów" i atmosferę życia w cyrkowej drodze.
      Piotr Kacprzak raczy też czytelników opisami regionów ZSRR, do których trafiał ów polski cyrk oraz obyczajów miejscowych ludności.


      Rok w ruskim cyrku" nie jest jednolitą opowieścią. Pełno w niej dygresji, wspomnień związanych z pracą w innych cyrkach oraz niemal encyklopedycznych informacji na temat zjawisk czy miejsc. W sumie ciekawa pozycja. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      piątek, 08 maja 2015 11:41
  • środa, 29 kwietnia 2015
    • W innych wymiarach z Joanną Piłatowicz

      Joanna Piłatowicz wkroczyła w przestrzeń literacką zbiorem opowiadań „Opowieści z pogranicza światów", w których realność przeplata się z fantastyką. Dzisiaj na półkach księgarskich możemy znaleźć kolejne opowiadania, zamknięte w zbiorze „W innych wymiarach". Nie są one jednak kontynuacją historii z pierwszej książki. Wyjątkiem jest "Irenka- rozmowy skype'owe". Przypomnijmy, bohaterka jest zdiagnozowana jako osoba chora na depresję, lecz całkiem dobrze radzi sobie na studiach prawniczych. Podejście bohaterki do choroby zawiera się w jej rozmowach z koleżanką Kunegundą.


      Z pewnością, więzią łączącą dwie książki Joanny Piłatowicz jest tematyka zawartych w nich opowiadań. Autorka nadal porusza ważne sprawy dla większości ludzi: wiarę w przeznaczenie, w reinkarnację, w wyższą instancję, złożoność psychiki człowieka i jego relacje z innymi oraz ze światem. Również forma opowiadań jest podobna. Narracja często jest utrzymana w stylu oniryczno-surrealistycznym, co pozwala wejść w filozofię świata przedstawionego przez autorkę zupełnie innymi drzwiami świadomości.


      „W innych wymiarach", to takie literackie LSD. Na szczęście nieszkodliwe dla zdrowia. 

      Zapraszam na stronę autorki: http://joannapilatowicz.autorzy365.pl

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 29 kwietnia 2015 10:50
  • poniedziałek, 16 grudnia 2013
    • Złoto Wrocławia

      Z kieszeni munduru wyciągnął zapalniczkę i podał koledze ogień. Chwilę obydwaj milczeli, delektując się smakiem palonego tytoniu. Jego błękitne obłoki wraz ze słodkim aromatem rozpływały się leniwie nad stołem, unosiły się pod sufit, wędrowały w stronę drzwi. Przypominały przejrzysty welon z tiulu poruszany delikatnym zefirkiem.

      – Słuchaj, Georg – ciszę pierwszy przerwał major. – To, co dziś ustalimy na zebraniu razem z pozostałymi, to musi być kamuflaż. Ritter nie ma prawa dowiedzieć się, gdzie naprawdę pójdzie transport.

      – Nawet domyślam się dlaczego – odparł Sorn, nie kryjąc uśmiechu zadowolenia, który wykwitł na jego starannie, mimo braku czasu, wygolonej twarzy; ta koncepcja bardzo mu odpowiadała, choć ze skrajnie innych powodów niż majorowi.

      – Podejrzewam, że ta kanalia prowadzi jakąś własną grę. Być może do spółki z kimś z samej góry – Bergman zniżył głos i zerknął odruchowo na drzwi, choć nie było możliwości, aby ktoś podsłuchiwał.

      – Mam podobne odczucia… I nawet domyślam się, kto za tym stoi…

      – Otóż to – Bergman strząsnął do kryształowej popielnicy gruby słupek popiołu z wypalonego cygara. – Nie będę zatem tracił cennego czasu, aby wyjaśniać ci szczegóły. Powiem tylko, że mamy ciche poparcie samego Schellenberga. Oni w Berlinie robią dokładnie to samo. Ten transport jest zbyt cenny, aby taki Ritter i jego wysoko postawieni kompani w brunatnych mundurach położyli na nim swoje brudne łapy. Zawartość skrzyń zapewni Rzeszy dalsze funkcjonowanie. Być może pod nowym już kierownictwem. Jak wiesz, Schellenberg ma podobne zdanie, jak ja czy ty, na temat tych rzeźników z gestapo – tylko psują nam opinię.

      Złoto Wrocławia” to kolejna powieść Jolanty Marii Kalety, wrocławskiej pisarki, która w swojej twórczości sięga do zagadkowych i niewyjaśnionych wydarzeń z niezbyt odległej przeszłości. Jednak celem tych powieści nie jest wyjaśnienie czy odkrycie tajemnic i zagadek, lecz ukazanie postaw zwykłych ludzi, których czas i okoliczności wkręciły w tryby dziejowej machiny.

      Podobnie rzecz się ma w najnowszej powieści, która początkowo zabiera Czytelnika w podróż po mroźnej i tragicznej Festung Breslau 1945 roku, kiedy to spec-ekipa otrzymuje zadanie wywiezienia i ukrycia skrzyń zawierających złoto Banku Breslau. Kiedy wojna dobiegła końca do zrujnowanego miasta napływają osadnicy, w tym także wyzuci z ojcowizny Polacy z Kresów. Muszą zmierzyć się z trudnym losem, który przygotowała dla nich Historia. Mimo wszystkich przeciwności życie na pozór wraca do normalności, a sprawa ukrycia skrzyń zawierających złoty depozyt powoli staje się tajemnicą poliszynela. Choć mijają lata, mimo podejmowanych przez fachowców i amatorów wysiłków pozostają one w ukryciu. Jedynie cena, jaką trzeba płacić za te poszukiwania stale rośnie. Gdy problemem tym zainteresują się w 1981 roku najwyższe czynniki rządowe, ceną tą stanie się ludzkie życie.

      Na przekór wcześniejszym powieściom Autorki, głównym bohaterem „Złota Wrocławia” jest postać w świadomości społecznej powszechnie uznawana za negatywną – major kontrwywiadu Służby Bezpieczeństwa we Wrocławiu. Jego przeciwnikiem jest żyjący w nieświadomości, że ma cokolwiek wspólnego ze złotem Wrocławia, młody aktor. Jednak żaden z nich nie jest do końca zły, czy do końca dobry. Cena, którą obaj zapłacą będzie wysoka.

      Książka swoją premierę miała podczas 22 Wrocławskich Targów Dobrej książki. Dodać należy także że wszystkie książki Jolanty Marii Kalety objęte są patronatem medialnym portalu www.TuWrocław.com

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 grudnia 2013 11:23
  • wtorek, 10 grudnia 2013
    • Złote depozyty Banku Breslau - prawda czy mit

      Akcja najnowszej powieści Jolanty Marii Kalety, zatytułowanej „Złoto Wrocławia” początkowo rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych – styczeń 1945 rok, czasy Festung Breslau i rok 1980 we Wrocławiu. Stopniowo, wspomnienia bohaterów przenoszą Czytelnika w czasy rządów Gomułki i Gierka, aby na stałe umiejscowić się w dramatycznych miesiącach narodzin Solidarności i tragicznej nocy stanu wojennego. Choć motorem rozgrywających się wydarzeń jest wywiezienie i ukrycie w zagadkowym miejscu złota z Banku Breslau, a następnie jego uporczywe poszukiwanie, to przy okazji Czytelnik może poznać tragizm przełomowych dla miasta i nie tylko wydarzeń.

      Niewątpliwie głównym bohaterem powieści jest major kontrwywiadu służby bezpieczeństwa, Tadeusz Niezgoda, którego sensem życia stało się odszukanie owego złota. Dążąc do celu na swojej drodze, niczym buldożer, niszczy życie młodego aktora Oskara Sarny, który nawet o tym nie wiedząc, jest w zagadkowy sposób powiązany z wydarzeniami z Festung Breslau. Przyparty przez majora do muru, będzie musiał podjąć dramatyczne w skutkach decyzje. Zdesperowany rozwiązuje w końcu dręczącą go tajemnicę, a nie jest nią miejsce ukrycia skrzyń ze złotem. Pragnienie ich odnalezienia zatacza coraz szersze kręgi i zdaje się nie mieć końca.

      Książka swoją premierę miała podczas 22 Wrocławskich Targów Dobrej książki. Dodać należy także że wszystkie książki Jolanty Marii Kalety objęte są patronatem medialnym portalu www.TuWrocław.com

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 grudnia 2013 12:52
  • poniedziałek, 07 stycznia 2013
    • Naszyjnik z łez Sylwia Niemczyk

      „Naszyjnik z łez" to doskonała powieść o miłości, uczuciu i bólu jaki może ono wyrządzić. To opowieść o losach młodej kobiety, „białej szamanki", która targana przykrymi doświadczeniami z przeszłości postanawia odsunąć się od rodziny, by móc zapomnieć. Wcale nie jest to proste, gdyż niekiedy prześladują kobietę dziwne koszmary.

      „Musiało minąć wiele lat zanim odkryłam w sobie siłę, która pozwoliła mi odciąć się od bliskich, spakować walizki i ruszyć przed siebie bo szamanizm gnał mnie ku wolności. Dzisiaj jestem dumna ze swoich zdolności, które ciągle staram się pogłębiać i rozwijać." – tak wspomina o swojej przeszłości Maja, główna bohaterka powieści Sylwii Niemczyk. Niegdyś jako mała dziewczynka, przejawiająca dziwne i niewytłumaczalne zdolności, została nazywana dziwadłem, gdyż z tego powodu nie pasowała do społeczeństwa. Rodzice starali się wyplenić z niej to co odbiegało od norm. Jednak z marnym skutkiem. Maja ciągle marzyła, by kiedy dorośnie zgłębiać wiedzę na temat swoich darów. Kiedy w końcu jej się to udało, znalazła się w Meksyku, gdzie przy boku sędziwej szamanki zdobywała tajniki wiedzy szamańskiej. Na jakiś czas uspokoiło to jej zranioną duszę, jednak  niespodziewana wiadomość o ślubie siostry Pauli sprawia, że uśpione demony z  przeszłości powracają. Kobieta boryka się z podjęciem decyzji o powrocie do rodzinnego domu. Boi się na nowo zetknąć z tym co wydarzyło się kiedy miała 17 lat. Jednak w końcu podejmuje decyzję o powrocie, co sprawia, że musi stanąć twarzą w twarz z przeszłością.

      Czy znajdzie w sobie tyle sił, aby stawić jej czoła? Czy decyzja jaką podejmuje na ślubie siostry będzie mieć szczęśliwy skutek w przyszłości? Co skrywa pamiętnik  Pauli? Jeśli interesuje Cię historia młodej, wrażliwej kobiety, która po latach pragnie odnaleźć spokój to ta książka jest z pewnością dla Ciebie. Doskonała powieść o miłości, erotyzmie i tłumionym przez lata rodzinnym sekrecie. Poznaj go już dziś. Książka dostępna jest w formie ebooka i już można ja nabyć w wielu księgarniach internetowych. Jej pierwsza książka '' Powołany do życia " miała swój księgarski debiut w grudniu 2010 roku.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 stycznia 2013 10:12
  • środa, 02 stycznia 2013

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa