Nowe ebooki

Wpisy

  • poniedziałek, 31 sierpnia 2015
    • Kolejne opowiadania Juliusza Yulo Rafelda

      „Druga szansa" Juliusza Yulo Rafelda to kontynuacja cyklu sensacyjnych opowiadań zapoczątkowana przez „Podwójny blef".Trzy kolejne historie, w których dwójka przyjaciół, wchodzi w paradę bandytom wykorzystując swe nietuzinkowe predyspozycje i doświadczenie, zdobyte przez lata w służbach specjalnych. Bez ich pomocy trudno byłoby wyzwolić się bezbronnym ludziom ze szponów bezwzględnych gangsterów, przemytników i szantażystów. Skuteczna walka ze złem wymaga czasem zdjęcia białych rękawiczek, a Art i Tom są bardzo skuteczni, choć zawsze dają drugą szansę.

      „Znalazca" opowiada o dwóch niezależnych zdarzeniach, wpędzając kilka luźno spokrewnionych osób w poważne kłopoty, a na pomoc przychodzą Art i Tom. Opowiadanie

      „Ferajna" to bandyckie towarzystwo dopuszczające się szantażu, wyłudzeń i stręczycielstwa. Dwójka przyjaciół i w tym wypadku nie waha się przyjść z pomocą wielu ofiarom. Trzecia historia „Zapłacisz mi..." przedstawia pewnego cwaniaku prowadzącego nielegalne interesy, oszustwa przetargowe, porywającego dziewczyny do zagranicznych domów publicznych. Z jego ust padają też kilkakrotnie groźby pod adresem Arta. „Ferajna" to bandyckie towarzystwo pod wodzą Maxa, które nie gardzi szantażem, wyłudzeniami oraz stręczycielstwem. Art i Tom nie wahają się użyć adekwatnych metod aby nieść pomoc ofiarom gangsterów. Podstępem i bez pardonu rozprawiają się z całą ferajną, zostawiając dokończenie sprawy odpowiednim organom.

      „Zapłacisz mi..." – taka groźba pada kilkakrotnie wobec Arta z ust cwaniaka, który wykorzystując formalne i nieformalne układy rozpanoszył się na Dolnym Śląsku i prowadzi nielegalne interesy. Nie gardzi porwaniami dziewcząt do zagranicznych burdeli, oszustwami przetargowymi i nielegalnym handlem. Ale dwójka przyjaciół doprowadza jego małe imperium do upadku, choć w tym celu muszą nawet ruszyć na chwilę za granicę. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 sierpnia 2015 14:22
  • środa, 26 sierpnia 2015
    • Bądź naturalnie piękna, czyli domowe sposoby upiększania się

      Polecam poradnik „Bądź naturalnie piękna, czyli domowe sposoby upiększania się” nie tylko paniom, bo nawet drwaloseksualni mężczyźni znajdą w nim coś dla siebie.

      Okazuje się, że można dbać o swoje zdrowie i urodę bez uciekania się do drogich kosmetyków i farmaceutycznych suplementów. Wystarczy poznać możliwości natury. Taki wniosek nasuwa się po lekturze poradnika „Bądź naturalnie piękna, czyli domowe sposoby upiększania się” autorstwa Barbary Ciepielewskiej.

      Naturalne produkty to skuteczne kosmetyki. Możemy zadbać o stan skóry domowymi sposobami nie wydając na to majątku. Sami widzimy i wybieramy produkty – składniki do ich przygotowania. Możemy zadbać, by były one świeże, dobrej jakości i aby nam pomagały zachować urodę pisze autorka poradnika. I pokazuje w swojej publikacji, że kosmetyki robione domowym sposobem doskonale nadają się do pielęgnacji całego ciała. Barbara Ciepielewska uczy, jak i z czego zrobić naturalny, domowy peeling, maseczki na każdą porę roku, kosmetyki do pielęgnacji dłoni i włosów. Pokazuje, w jaki sposób wykorzystać do pielęgnacji urody zioła i jak przygotować kojące ciało kąpiele.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 26 sierpnia 2015 15:42
  • piątek, 21 sierpnia 2015
    • Ogólna refleksja do twórczości Tadeusza Kurowskiego

      Każda twórczość mieści się w pojęciu nieskończoność, poprzez prawie nieskończoną liczbę twórców – od zarania dziejów, poprzez obecnych do przyszłych…Ma również osadzenie w wolności… Krytyka twórczości, to założenie szlachetne. Jednak tylko wtedy, gdy krytyk sam uzna, że może też być krytykowanym… Taka jest część twórczości autora – snującej opowieść o rzeczach widzialnych – prozaicznych i tym, co niewidzialne – DUCHOWE… O BOGU… Także. O ciągłości życia po przez geny, o poszanowaniu życia każdego człowieka i w każdym zakątku ŚWIATA. O władzy FINANSÓW w rękach garstki ludzi. O rozwarstwieniu PAŃSTW, NARODÓW, dokonywanym przez EKONOMIĘ, RELIGIE, NIENAWIŚĆ. O tym było „TROSZKĘ” w nieodległej twórczej przeszłości. Obecnie „DUŻO” jest utworów o tym chcących opowiadać. Autor też do nich należy. W książce jest też kilka utworów dyskusyjnych dotyczących „nowej poezji” – coraz mniej czytanej!?

       
      Autor – dr hab. inż. Tadeusz Kurowski jest 74 letnim emerytem, inwalidą ruchu z wypadku komunikacyjnego. Swój emerycki czas wypełnia twórczością poetycką w dwóch obszarach: układaniem limeryków i pisaniem wierszy w klasycznej postaci- z rytmem i rymem.

      Ułożył 518 limeryków – do publikacji jako e-book. Napisał też 84 wierszy „klasycznych”- również do wydania w formie e-booka. Limeryki „O Polsce „UKŁADAŁ” dla CZYTELNIKÓW – POLAKÓW, bo zwłaszcza w Polsce sytuowana jest ich treść. Wiersze natomiast są na ogół o tematyce ogólnoludzkiej: o życiu, trwaniu, troskach, przemijaniu, żartach… Jest też powaga – zwłaszcza w grupie utworów poświęconych zagadnieniom współczesnego ŚWIATA: ROZWARSTWIENIU PAŃSTW, NARODÓW, MIESZKAŃCÓW ŚWIATA. Cała zebrana w obu książkach twórczość jest odległa od twórczości zawodowej – nauczyciela akademickiego, który publikował podręczniki, skrypty, projekty z dziedziny elektrotechniki. Obie twórczości łączy wyobraźnia o „niewidzialnych”: prądzie elektrycznym i DUCHU – zwłaszcza HUMANISTY! Dlatego też i w twórczości autora są wątki dydaktyczne i zaangażowanie w problematykę społeczno- polityczną. HUMANIŚCI na ogół ciepło wyrażają się o elektrykach właśnie z racji łączności z nimi poprzez DUCHA.

      Ostatnio wydane książki autora
       
      Refleksja ogólna do twórczości Tadeusza Kurowskiego
      „Z rytmem rymy. Krótkie utwory od żartów po polityczne” Tadeusza Kurowskiego to zbiór osiemdziesięciu czterech wierszy pisanymi z wyboru, w stylu klasycznym. Mieszczą się w obszarach liryki, ballady, nostalgii i doświadczeń starości autora. Napisane także w reakcji na świat: kultury, polityki, finansów świata i Polski, bratniej wojny – dramatów ogólnoludzkich. Książka nie jest jednak „odtrutką” na powyższe problemy – stara się je przedstawić i zadać pytania egzystencjalne, etyczne, ekonomiczne – dotyczące całej ludzkości i świata. Jako równowagą posługuje się żartem, ironią, refleksją, a także nostalgią starego człowieka – „belfra” akademickiego. Poszczególne utwory nie są także lekarstwem dla duszy będącej w spazmach namiętności, miłości czy rozpaczy.

      Książka nie daje żadnych recept, ale stawia wiele pytań. Jest też bardzo różnorodna, nie dająca się streścić. Można w niej za to znaleźć bezpretensjonalne rymy.
      Data publikacji:19 sierpień 2015
      Język: polski
      Ilość stron: 183
      Wydawca: Psychoskok
      ISBN: 978-83-7900-414-0

      Refleksja ogólna do twórczości Tadeusza Kurowskiego

      Limeryki o Polsce – od damskich poprzez frywolne do sprośnych nie plugawe ” Tadeusza Kurowskiego to pięćset osiemnaście limeryków wybrzmiewających w różnych odsłonach. Większość z nich inspirowana jest na ogół nazwą miejscowości – różnych miejsc w Polsce. Limeryki, jak wskazuje tytuł rozpoczynają się od miękkich, takich które można mówić przy damach, do tych, które zawierają zapis „twardy” – lecz nie plugawy. To wszystko już było i chyba będzie w tej twórczości znanej od starożytności. Bo jest to twórczość w zasadzie rozwijana w twórczych grupach, na ogół znających się osób, jako rozrywka towarzyska – „mówiona”. Książka należy do tych, których można uczyć się na pamięć.
      Autorem tekstów jest wykształcony, emerytowany pan profesor, co daje się odczuć w książce, która posiada cechy inżynierskiego rygoru twórczego – często z wysublimowanym dowcipem sytuacyjnym. Widać też ogromną „radość tworzenia” podczas jej powstawania. Poza limerykami zawartymi w tym zbiorze, występują też inne rymowane formy żartobliwych wypowiedzi o otaczających nas – czytelników- sytuacjach życiowych, zwłaszcza humorystycznych. Są nimi dwuwiersze, mające swój renesans w Krakowie – zwłaszcza po przyznaniu Nagrody Nobla Wisławie Szymborskiej ich twórczyni.
      Data publikacji: 19 sierpień 2015
      Język: polski
      Ilość stron: 216
      Wydawca: Psychoskok
      ISBN: 978-83-7900-415-7

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      piątek, 21 sierpnia 2015 11:11
  • czwartek, 20 sierpnia 2015
    • Dzieciństwo? Czyli byłam molestowana seksualnie

      Wiele osób kojarzy dzieciństwo z czasem radości, swobody, swawoli. Wielu przypominają się czułe i opiekuńcze ramiona rodziców, które otaczały dziecko, kiedy działa mu się krzywda. Niestety są i tacy, którzy nie mają takich wspomnień. Dzieciństwo kojarzy im się z koszmarem, do którego nie chcą powracać, a w marzeniach snują fantazje na temat wyimaginowanych, kochających rodziców, którzy otaczają je kokonem bezpieczeństwa. Bohaterka książki Mileny Kamińskiej „Dzieciństwo? Czyli byłam molestowana seksualnie” również ma takie marzenia – choć wie, że nigdy się nie spełnią. Jest ofiarą molestowania seksualnego, którego doświadczyła już w wielu dwunastu lat. Niewiarygodna historia tej młodej dziewczyny sprawia, że czytając tę książkę, nie sposób nie uronić łzy wzruszenia i sprzeciwu wobec takich zachowań. Wspomnienia zawarte w książce są swoistą autoterapią dla autorki – czytelnika zaś uświadamiają, że nie powinien przymykać na takie zdarzenia oczu, bo być może właśnie za ścianą jego mieszkania dzieją się podobne rzeczy. Jedynym pozytywem wypływającym z lektury jest fakt, że bohaterka znalazła w sobie siłę, by walczyć i przetrwać. By podnieść się i opowiedzieć swoją historię. Historię dzieciństwa, które nie było usłane różami.

       

      I tak nigdy nikt nie przyszedł.

      Jak się czujesz?

      Czuję wstyd… wstydzę się tego, że płaczę, bo ona ciągle powtarza, że nie wolno, że to źle.

      Czasem, jak idę do szkoły, mówi, żebym nikomu nie mówiła o tym, co się dzieje w domu i żebym o tym pamiętała, że nie wolno mi mówić.

      Zdarzają się momenty, kiedy jest trudno… chciałam wstać z ławki, podejść do wychowawczyni… mówiła, że w razie gdyby coś się działo, żebyśmy jej mówili. Inni uczniowie tak robili. To był czwartek, każdy po kolei podchodził i pokazywał usprawiedliwienie lub załatwiał jakieś inne sprawy. Mojego nazwiska nie wyczytała… przecież codziennie chodzę do szkoły, jestem na każdej lekcji… więc najwidoczniej nie miała ku temu powodu. Chciałam wstać, podejść, bez zeszytu, ale ze łzami w oczach i powiedzieć wychowawczyni, że już nie mam siły, nie chcę wracać do domu, bo tam jest strasznie i… bardzo, ale to bardzo chciałam poprosić kogoś o pomoc. Potrzebowałam wtedy z kimś o tym porozmawiać. Wtedy… jak jeszcze potrafiłam mówić. Wokół nikt nie zauważał problemu, bo właściwie żadnego nie było. Nie wiem jak podchodzili do tego sąsiedzi, ale ściany są cienkie i mają uszy, a idę o zakład, że było słychać przez nie kłótnie i wrzaski rodziców. Może ktoś usłyszał, że płaczemy? Albo że to ja płaczę?

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 sierpnia 2015 12:45
  • wtorek, 18 sierpnia 2015
    • Kwiat sukcesu Marii Jędral

      W ostatnim czasie świat obiegła informacja o tym, że chińscy uczeni po raz pierwszy zmodyfikowali genetycznie ludzkie embriony. Chińczycy zrobili to, przed czym od miesięcy przestrzegali genetycy na całym świecie: przekroczyli nienaruszalną do tej pory granicę etyczną. Tym samym utorowana została droga do stworzenia "człowieka na miarę" – pisały niedawno serwisy prasowe na całym świecie.

      Zapewne w wielu miejscach naszego globu, w okrytych ciszą tajemnicy laboratoriach prowadzone są różnego rodzaju eksperymenty, w tym na żywych organizmach i być może przekraczane są kolejne granice, których dotychczas przekraczać nie było można. To, o czym jeszcze niedawno czytaliśmy w literaturze z gatunku fantastyki naukowej staje się faktem.


      Nie bez powodu przywołuję ten fakt. Nakładem wydawnictwa Psychoskok ukazała się powieść Marii Jędral „Kwiat sukcesu". Autorka porusza w niej problem etyki w nauce i tego i w tym kontekście zastanawia się, kiedy możemy mówić o naukowym sukcesie.


      Elizabeth jest naukowcem. Prowadzi badania nad rośliną, która może stać się budulcem lekarstwa wyzwalającego ludzi od cierpienia wywołanego pęcherzycą. Roślina jednak okazuje się inteligentną formą życia z kosmosu. Na Ziemię dostarczyli ją astronauci. Roślina dostała się także w ręce ogarniętego szaleństwem naukowca, który próbuje z niej zrobić broń, a z ludzi i zwierząt potwory służące do szerzenia śmierci.

      Powieść „Kwiat sukcesu" z pewnością zakwalifikujemy do literatury fantastycznej, jednak ma ona swoje drugie, filozoficzne dno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 sierpnia 2015 12:02
    • Sektor 24. Bunt przeciw Ziemi

      "Sektor 24 Bunt przeciw Ziemi" to wojenna powieść umiejscowiona w realiach lat 3791 - 3794.
      Międzyplanetarna wojna pomiędzy imperiami Starej Ziemi, których korzenie sięgają czasów dzisiejszych, a ich zbuntowanymi koloniami rozsianymi po wszechświecie zaczyna przybierać formę wojny informacyjnej oraz wyścigu zbrojeń. Kluczem do osiągnięcia przewagi wydaje się być niezbadana substancja o silnych właściwościach elektromagnetycznych, pochodząca z niezasiedlonej dotychczas planety. A to dlatego, że wojskowi inżynierowie odkryli możliwość stworzenia przy jej pomocy bomby elektronowej o niespotykanej dotychczas mocy, mogącej rozłożyć zautomatyzowany wszechświat na łopatki.


      Stopniowo okazuje się jednak, że więcej sił uczestniczy w rywalizacji o dominację w Zamieszkałym Wszechświecie. Starcie pomiędzy Ziemią a zbuntowanymi mieszkańcami koloni przestaje mieć charakter dwubiegunowy.


      Kolejne komplikacje wprowadza fakt, że badana substancja posiada silny wpływ nie tylko na urządzenia elektroniczne, ale również na komórki ludzkiego mózgu. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 sierpnia 2015 11:18
  • poniedziałek, 17 sierpnia 2015
    • 7 Kobiet Mafii autorstwa Mateusza Wieczorka

      7 Kobiet Mafii" autorstwa Mateusza Wieczorka to powieść wielowymiarowa. Nie tylko opowiada historię widzianą oczyma kilku postaci, ale także pełna jest komicznych sytuacji oraz zabawnych dialogów. Jak się okazuje, wbrew pozorom, to właśnie tytułowe „Kobiety Mafii" potrafią tak zawładnąć mężczyznami, że czasem tracą oni z oczu nadrzędny cel ich działalności – czyli wyrządzanie zła, plądrowanie, oszukiwanie, kradzieże. Nawet twardy mafioso nie potrafił się oprzeć kobiecym wdziękom i zatracić się choć na moment. Na przykładzie mafii pokazał, jakie konsekwencje niesie wyrządzanie zła innym osobom oraz jak bardzo zróżnicowana jest psychika każdego człowieka. Nie zabrakło także w powieści Mateusza Wieczorka nuty refleksji nad życiem. To właśnie w psychice głównego bohatera – Zarena Mammona – następuje zmiana, która zmusza go do zastanowienia się nad dotychczasowym postępowaniem. Sprawa odzyskania walizki staje się dla niego czymś więcej, niż tylko odzyskaniem materialnego przedmiotu. Przywołuje wspomnienia z przeszłości i stawia wiele spraw w nowym świetle. Książka „7 Kobiet Mafii" z pewnością nie raz rozbawi cię do łez, ale także będzie trzymać w napięciu – wszak główni bohaterowie to mafijna banda. 

      Na swój własny, specyficzny sposób, lokal wydawał się bardzo oryginalny i stylowy. Nie pamiętam, abym kiedykolwiek widział taki wcześniej. Dominowały w nim ciemne barwy czerwieni i bordo. Wokół dość obszernego pomieszczenia na ścianach wisiały wyciskające łzy z oczu neony z markami i nazwami Bóg jedyny wie czego. Wytężając wzrok, po tym jak przyzwyczaił się już do panującego tu półmroku, zauważyłem również wiszące tu i ówdzie stare plakaty filmowe. Pozujące pod tytułami, roznegliżowane kobiety oraz ich rysowane, sztucznie ponętne miny sugerowały, z jakim gatunkiem dziesiątej muzy mamy do czynienia. Czytając tytuły i przerzucając wzrok z jednego plakatu na drugi, zauważyłem jedyną piękną rzecz w tej spelunie. Była nią elegancka, oryginalna szafa grająca na winylowe płyty, która wciąż działała.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 sierpnia 2015 12:18
  • czwartek, 13 sierpnia 2015
    • Roma i Amor - historia prawdziwa

      Roma i Amor – historia prawdziwa" Jerzego Zielińskiego jest powieścią obyczajowo-psychologiczną. Autor opisuje losy kobiety, która wiąże się – mówiąc najogólniej – z nieodpowiednimi mężczyznami. Konsekwencją tego są bolesne doświadczenia oraz próby odbudowania się po nich. Bo Roma nie poddaje się. Po każdym upadku podnosi się niczym Feniks, mityczny symbol odradzającego się życia. Ważni w jej życiu są przyjaciele i matka, na których wsparcie zawsze może liczyć w trudnych chwilach.


      Jerzy Zieliński delikatną kreską rysuje obrazy toksycznych związków, w które wikła się Roma, procesów wydostawania się z nich i żałoby po utracie tego, co było dla bohaterki najważniejsze. Ale najistotniejszym przesłaniem tej książki jest chyba to, że każdy koniec może być początkiem czegoś nowego. Wystarczy tę prawidłowość dostrzec i znaleźć siły, żeby ją wykorzystać. Dlatego, kiedy bohaterka powieści spotyka Jana, chce się krzyknąć: - Nie poddawaj się, Roma. Do trzech razy sztuka! 

       

      Nie powiedział nic więcej, a ona nie miała odwagi pytać o szczegóły.

      Przeżywała katusze, gdy był na górze i nie wracał przez prawie godzinę. Próbowała oglądać telewizję, czytać książki, gazety, ale nie rozumiała nic z tego, co mówią, ani co było napisane.
      Gdy wrócił, patrzyła badawczo, czekając na jakiś komentarz. Milczał zamyślony i poważny. Dopiero po jakimś czasie westchnął głęboko i powiedział tylko:
      - No tak, zobaczymy, co z tego wyniknie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 sierpnia 2015 11:19
  • środa, 12 sierpnia 2015
    • Ebooki Jacquelline Lanser

      „Ludzie, którzy interesują się sprawami Ducha i naukami Wschodu, zgodnie mówią, że należy zacząć od uporządkowania swojego wnętrza. Trzeba zrobić porządek w naszym umyśle. Musimy osiągnąć stan bierny. Jest to taki stan, kiedy doprowadzimy nasz umysł do tego, żeby o niczym nie myśleć. Zapada pustka w umyśle, żadna myśl nie może nam wiercić w głowie. Nie jest to łatwa sprawa. Należy przeprowadzić kilka ćwiczeń. Na początek ćwiczenia te mają trwać pięć minut, potem stopniowo wydłużamy czas ich trwania do piętnastu minut dziennie i wreszcie do trzydziestu minut” - pisze Jacquelline Lanser

       

       

      „Sytuacje w miłości” Jacquelline Lanser bardzo wiernie odzwierciedlają różne momenty naszego życia, które dyktuje nam los. Każdy z nas pragnie szczęścia, miłości, przyjemnych chwil spędzonych w towarzystwie bliskiej osoby. Jednak mimo najlepszych chęci i starań, czasami zdarza się tak, że upragniona miłość, na którą tyle czekaliśmy przynosi nam cierpienie. Jakie w związku z tym poczynić starania, by ta droga do spełnionej miłości nie była tak wyboista?

      Niektóre z tematów, które autorka porusza w swojej książce to na przykład: jak poznać ukochaną osobę, jeśli los nam jej dotąd nie przysłał? Czy warto żyć w związku małżeńskim na siłę? Czy warto być tak zwaną porządną dziewczyną? Na co skarżą się najczęściej kobiety, które opuściły swoich mężów? Kto powinien zajmować się finansami w małżeństwie? To tylko niektóre ze spraw poruszane w książce Jacquelline Lanser.

      Wieloletnia praca z ludźmi oraz doświadczenia z własnego życia wyłoniły szereg tematów, dzięki którym powstała ta pozycja – mówi autorka.

       

      „Odkryj swój los. Wróżby i rytuały” Jacquelline Lanser to kontynuacja dzielenia się z czytelnikami swoją tajemną wiedzą, tym razem krążącą wokół białej magii. Autorka przedstawia nam coś, co można nazwać kursem czarowania. „Czarownica to nic strasznego. Oznacza osobę, która ma wiedzę. Umie pracować z subtelnymi energiami. Umie wchodzić w inny wymiar i nawiązać kontakt z istotami duchowymi. Mogą to być zarówno dusze osób zmarłych, jak i żywych” - pisze w swojej książce Jacquelline Lanser. Autorka zajmuje się takimi wydarzeniami, których mądrzy ludzie nie umieją wytłumaczyć twierdząc, że są to głupoty.

      Większość z nas chciałaby coś zmienić w swoim życiu. Czasami taka zmiana wydaje się być w zasięgu naszych możliwości, innym razem wydaje się, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Okazuje się jednak, ze nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy tylko uwierzyć w... magię. Jak „wyczarować” sobie idealnego partnera? Jak czytać komuś z oczu? Jak odgadywać myśli innego człowieka? Na te i wiele innych pytań odpowiada autorka w swojej książce.

       

      „Magiczna sztuka uwodzenia panów” Jacquelline Lanser jest książkowym kursem bardzo nietypowym, ponieważ autorka zdradza w nim rzekomo tajemniczą wiedzę, której skutkiem jest umiejętność przyciągania miłości, szacunku i wierności ukochanej osoby.

      Ten swego rodzaju podręcznik oparty jest na przykładach wziętych z codziennego życia. Chwilami są to krótkie obyczajowe opowiadania, na podstawie których przewodniczka buduje zadania dla chcących posiąść tę tajemną wiedzę Czytelniczek. „Jest to wiedza przepracowana przez nasze babcie, prababcie oraz ta współczesna, już trochę oszlifowana przez XXI wiek. Warunkiem dobrego zrozumienia materiału zawartego w tej książce jest dokładne przepracowanie tematów zawartych w poszczególnych ćwiczeniach” – pisze autorka.

      Książka skierowana jest do tych odbiorców, którzy marzą o prawdziwej, pięknej miłości. Ma ona za zadanie pomóc im w odnalezieniu i zdobyciu tego uczucia.

       

      „Magia podświadomości” Jacquelline Lanser mówi nam o tym jak być szczęśliwym, ale czy magia może nam pomóc w zdobywaniu tego stanu?

      Każdy z nas szuka schematycznych lub niekonwencjonalnych inspiracji i sposobów radzenia sobie z problemami w różnych miejscach na ziemi. „Magia podświadomości” jest kolejnym z takich miejsc. Ma przekonać czytelnika, że za pomocą umiejętności komunikowania się ze swoją podświadomością, innymi wymiarami w sobie, możemy zmieniać nasze życie na lepsze, szczęśliwsze, dostatniejsze, zdrowsze... Aby jednak taką umiejętność osiągnąć, potrzebna jest systematyczna, metodyczna praca, a wcześniej wiara, że to się musi udać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 12 sierpnia 2015 12:32
    • Tumisie O misiach wędrujących Tu i tam

      W pewnej dalekiej krainie mieszka sympatyczna rodzina Tumisiów. Mama o imieniu Róża robi pyszne konfitury ze świetlistych malin, tata Leon jest wynalazcą i racjonalizatorem, a ich syn Tymek korzysta z uroków bycia dzieckiem i oczywiście pomaga rodzicom w codziennych sprawach. Niestety, w zamieszkiwanej przez nich krainie coś się zmieniło.


      ...zabrakło świetlistych malin, z których miałam zrobić waszą ulubioną marmoladę.
      Od kilku dni w Dolinie Tumisiów, co niezwykle dziwne, woda w rzece płynęła bardzo wąskim strumieniem. Niestety ucierpiał na tym także ogród, który potrzebował jej znacznie więcej.
      - A to szkoda – odpowiedział tatuś. – Może powinniśmy razem z Tymkiem wybrać się na Szare Wzgórze i nazbierać ich nieco więcej?
      - Sprawdzimy też, co się stało z górskim jeziorem – powiedział Tymek przekonany o słuszności sprawy.


      Tata z synkiem wyruszają w drogę. W podróży poznają kreta Fiodora oraz Profesora, z którymi los zwiąże ich na dłużej. Zagadkę wysychającej rzeki szybko uda się rozwiązać w Bobrzej Dolinie, natomiast podczas wyprawy po krzewy świetlistych malin, plan podróży Tumisiów diametralnie się zmieni. Misie przez przypadek trafią do Królestwa Fitocenów, którego władca poprosi ich o pewną przysługę. Leon i Tymek zgadzają się ją oddać królowi i w towarzystwie czarodzieja Deryna ruszają do jaskini zamieszkiwanej przez smoka i trolle. Wcześniej będą musieli odwiedzić pewną czarownicę...


      Tumisie" Dawida Głodka są pełną ciepła, rodzinną bajką, opowiadającą o rodzinnej miłości, ale i o miłości do świata. Niesie też przesłanie, że nie warto wierzyć złym pozorom, gdyż w za nimi zawsze można znaleźć dobro. Wystarczy tylko spróbować zrozumieć innych...
      Wartościowa pozycja. Polecam całym rodzinom. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agnieszka3201
      Czas publikacji:
      środa, 12 sierpnia 2015 08:47

Kategorie

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa